Węgierski parlament zatwierdził poprawkę dotyczącą usunięcia prezydenta – Świat

• Premier Peter Magyar oskarża Sulyoka o bycie „marionetką” byłego premiera Wiktora Orbana • Mówi, że nowa konstytucja zostanie opracowana z udziałem społeczeństwa jeszcze w tym roku

BUDAPESZT: Węgierski parlament zatwierdził w poniedziałek poprawkę do konstytucji mającą na celu usunięcie prezydenta Tamasa Sulyoka, którego premier Peter Magyar uważa za „marionetkę” byłego premiera Wiktora Orbana.

Ustawodawstwo wpisuje się w dążenia Magyara do demontażu bastionów władzy Orbana, do czego, jak twierdzi, otrzymał silny mandat od wyborców.

Centroprawicowa Partia Cisa Magyara zakończyła 16-letnie rządy nacjonalistycznej partii Fidesz Orbana miażdżącym zwycięstwem wyborczym w kwietniu. „Byłaby zdradą narodu węgierskiego, gdybyśmy nie dotknęli tej konstytucji” – powiedział Magyar parlamentowi przed głosowaniem nad poprawką, która została przyjęta większością 139 głosów, przy sześciu głosach przeciw w 199-osobowym parlamencie. „Oni (Fidesz) tak urządzili kraj, że wola jednego człowieka stała się źródłem pracy legislacyjnej… Partia Cisa zdobyła wyraźny, ogromny mandat dwóch trzecich głosów na demontaż tego systemu”.

Nowelizacja oznaczałaby natychmiastowy koniec kadencji Sulyoka, powołując się na „poważną utratę zaufania” do niego społeczeństwa. Parlament wybierałby nowego prezydenta do czasu wejścia w życie nowej konstytucji lub na maksymalnie pięć lat. Magyar powiedział, że jesienią „wielki wspólny projekt” z narodem węgierskim rozpocznie prace nad nową konstytucją. Jeśli Suljok nie podpisze nowej poprawki do konstytucji w ciągu pięciu dni – dodał Magyar – parlament wszczyna przeciwko niemu procedurę impeachmentu.

Demontaż bastionów władzy Orbana

Zgodnie z konstytucją Węgier prezydent jest głową państwa w dużej mierze ceremonialną, mającą jedynie ograniczone uprawnienia do zawetowania ustawodawstwa lub zlecania jego przeglądu. Partia Magyara Cisa ma większość w parlamencie, co umożliwia jej modyfikację konstytucji i wycofywanie zmian wprowadzonych przez Orbana, które jego zdaniem podważają demokrację.

Podjęła szybkie działania, zawieszając w zeszłym tygodniu programy informacyjne w telewizji publicznej i radiu w ramach reformy mającej na celu uniezależnienie mediów publicznych. Sulyok, który przez 10 lat był sędzią Trybunału Konstytucyjnego do czasu mianowania go przez parlament prezydentem w 2024 r., oświadczył, że nie ma żadnego programu politycznego i jak dotąd nie chce ustąpić.

O ocenę poprawki rządu zwrócił się do Komisji Weneckiej – panelu organu praw człowieka Rady Europy, który doradza, czy zmiany w konstytucji są demokratyczne. Komisja Wenecka odmówiła komentarza w tej sprawie.

W ubiegły czwartek partia Orbána zorganizowała protest poparcia dla Sulyoka. Orbán nie wziął w nim udziału. Posłowie Fideszu zbojkotowali poniedziałkowe posiedzenie parlamentu. Nowelizacja stanowi, że ustawodawca może pełnić funkcję maksymalnie 12 lat, a także ustala granicę wieku sędziów Trybunału Konstytucyjnego na 70 lat. Wymagałoby to odejścia na emeryturę jego obecnego szefa, sojusznika Orbana, Petera Polta.

Szef frakcji parlamentarnej Fideszu Gergely Gulyas złożył w poniedziałek rezygnację ze stanowiska w związku z nowelizacją, twierdząc, że oznacza ona, że ​​nie będzie mógł kandydować w kolejnych wyborach ze względu na długi okres zasiadania w parlamencie.

Opublikowano w Dawn, 14 lipca 2026 r