W czwartek wczesnym rankiem Stany Zjednoczone przeprowadziły drugą falę ataków na irańską obronę wybrzeża i stanowiska rakietowe w ciągu 24 godzin po ponownym nałożeniu blokady morskiej na irańskie porty, a Teheran w odpowiedzi ponownie obrał za cel obiekty wojskowe USA w sąsiednich krajach Zatoki Perskiej.
Ostatnia eskalacja następuje kilka dni po załamaniu się kruchego rozejmu, co stwarza widmo powrotu do wojny na pełną skalę, a Iran po raz kolejny grozi wstrzymaniem dalszego regionalnego eksportu energii po zablokowaniu istotnej Cieśniny Ormuz.
Działania wojenne nasiliły się, odkąd w sobotę późnym wieczorem Iran ogłosił, że zamknął Cieśninę Ormuz. Działania wojskowe uniemożliwiają także statkom przepływ przez tę kluczową arterię, którą przed wojną amerykańsko-izraelską z Iranem transportowała około jednej piątej światowych dostaw ropy i gazu.
Ropa Brent, międzynarodowy benchmark, osiągnęła w środę najwyższy poziom od miesiąca wynoszący 84,95 dolarów za baryłkę.
Centralne Dowództwo USA poinformowało, że wojsko zaatakowało systemy obrony wybrzeża oraz miejsca przechowywania i wystrzeliwania rakiet manewrujących na irańskiej wyspie Greater Tunb od około godziny 6:00 czasu wschodniego, a następnie dziewięć godzin później przeprowadziło drugą falę ataków na wiele miast.
„Siły amerykańskie uderzyły w irańskie centra dowodzenia, obiekty obrony powietrznej, systemy rakietowe i drony oraz obiekty nadzoru wybrzeża” – stwierdził w oświadczeniu, dodając, że uderzyły także w cele w Bandar Abbas, gdzie znajduje się największy irański port i kluczowa marynarka wojenna, a także obiekty irańskiej Gwardii Rewolucyjnej w Cieśninie Ormuz.
„Wcześnie rano siły amerykańskie podczas 90-minutowej fali uderzyły w stanowiska obrony wybrzeża i rakiet manewrujących na wyspie Greater Tunb” – dodało wojsko amerykańskie.
Wojsko amerykańskie oświadczyło również, że unieruchomiło niezaładowany tankowiec próbujący popłynąć w kierunku irańskiej wyspy Kharg po tym, jak zignorował wielokrotne ostrzeżenia i wystrzelił rakiety Hellfire w komin statku. Od czasu wznowienia we wtorek blokady morskiej przeciwko Iranowi Stany Zjednoczone przekierowały dwa statki, a drugi unieruchomiły – poinformowało wojsko.
Irańskie media doniosły o serii eksplozji, głównie na obszarach przybrzeżnych, takich jak Bandar Abbas. Inne eksplozje lub uderzenia pocisków odnotowano w okolicach miasta Ahvaz, w głębi lądu na północnym krańcu Zatoki Perskiej, oraz w Konarak, Sirik i Qeshm w południowym Iranie.
Press TV doniosła o co najmniej dwóch eksplozjach w środkowym irańskim mieście Khondab, około 250 km na południowy zachód od Teheranu. Agencja informacyjna Mehr podała, że Iran aktywował obronę powietrzną w Teheranie, aby przeciwstawić się „wrogim zagrożeniom”.
Irański nadawca państwowy IRIB poinformował, że amerykańskie ataki miały miejsce w pobliżu szpitala w Ahvaz, w którym mieści się ośrodek onkologiczny dla dzieci, co wymusiło tymczasową ewakuację szpitala. IRIB twierdzi, że rodziny wyszły na ulice wokół szpitala, aby zaopiekować się swoimi dziećmi.
Ze swojej strony Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) oświadczył, że uderzył w cele wojskowe USA w regionie, w tym w Bahrajnie, Kuwejcie i Jordanii.
Strażnicy twierdzili, że ich celem były „systemy łączności i magazyny paliwa armii amerykańskiej” w Jordanii.
IRIB poinformowało również, że IRGC stwierdziło, że uderzył w „systemy radarowe, system obrony powietrznej Patriot i magazyny paliwa w bazie lotniczej Ali Al Salem” w Kuwejcie oraz obiekty wojskowe USA w bazie lotniczej Sheikh Isa w Bahrajnie.
W wyniku wojny zginęły tysiące ludzi, a miliony wysiedlono, głównie w Iranie i Libanie, gdzie na nowo rozpoczął się konflikt między Izraelem a Hezbollahem.
Po pierwszej fali główny negocjator Teheranu Mohammad Baqer Ghalibaf wydał oświadczenie, w którym stwierdził, że bezpieczeństwo Iranu zależy od utrzymania, jak to określił, „porozumień irańskich” w cieśninie.
„Jesteśmy w trakcie istotnej i egzystencjalnej wojny z Ameryką” – powiedział Qalibaf.
Trump twierdzi, że Iran chce się uregulować
Prezydent USA Donald Trump wygłosił triumfalny ton, jak to robił wielokrotnie od czasu rozpoczęcia działań wojennych przez USA i Izrael 28 lutego, mówiąc: „Wkrótce pokonamy Iran. Zostaną pokonani bardzo szybko”.
W przemówieniu podczas obrad okrągłego stołu podczas Szczytu Obrony i Innowacji w Pensylwanii Trump stwierdził również, że Irańczycy „tak bardzo chcą się osiedlić”.
“Nie podoba im się to, co robimy, i rzeczywiście chcą ugody. Dowiemy się, czy się z nimi ugodzimy, czy też po prostu to zakończymy” – powiedział Trump.
We wtorek Trump powiedział, że amerykańscy negocjatorzy skontaktowali się ze swoimi irańskimi odpowiednikami, aby powiedzieć im „lepiej zawrzyjcie porozumienie”.
Rzecznik wojskowy Iranu powiedział, że jedynym sposobem na ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz jest przestrzeganie przez USA 14-punktowego protokołu ustaleń podpisanego przez obie strony w czerwcu oraz wdrożenie „irańskich przepisów” dotyczących ruchu statków w cieśninie.
Nawet pośród działań wojennych można było dostrzec oznaki dobrej woli. Trump powiedział, że Iran pozwolił opuścić kraj Amerykaninowi „bezprawnie przetrzymywanym” podczas kadencji administracji Bidena w 2024 r.
„Stany Zjednoczone Ameryki doceniają ten gest dobrej woli ze strony Iranu” – napisał Trump w Truth Social.
Prawnik praw człowieka Jared Genser zidentyfikował uwolnioną Amerykankę jako Denę Karari, której uniemożliwiano opuszczenie Iranu od grudnia 2024 r.
„Dena jest teraz bezpieczna i wraca do Stanów Zjednoczonych” – napisał Genser w X, dziękując Trumpowi za wysiłki na rzecz jej uwolnienia.