Pakistan ostrzega rebeliantów Houthi, aby trzymali się z daleka od jego statków

• zapewnia, że ​​siły zbrojne są czujne w związku z sytuacją w Bab el-Mandab; udzieli szybkiej odpowiedzi w przypadku ataku na aktywa Islamabadu • Premier zapewnia saudyjskiego księcia koronnego o pełnym wsparciu, potępia ataki jemeńskich rebeliantów na tankowce • Dar spotyka się z Omanim FM na marginesie dyskusji w Asean; FO twierdzi, że podejmuje wysiłki mające na celu zapewnienie deeskalacji

ISLAMABAD: Pakistan w czwartek zaostrzył swoje ostrzeżenie skierowane do rebeliantów Houthi w Jemenie, określając każdy atak na swoje interesy morskie jako „czerwoną linię” i deklarując, że taki atak będzie traktowany jako atak na kraj, zapewniając jednocześnie Arabię ​​Saudyjską o jej wsparciu i zobowiązując się do współpracy z Rijadem w celu zapewnienia nieprzerwanego przepływu statków przez wąskie gardło Bab el-Mandab.

Podczas cotygodniowej konferencji prasowej rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Tahir Andrabi nie pozostawił miejsca na dwuznaczność co do stanowiska Islamabadu.

“Nie sądzę, że istnieje cienka linia, jeśli chodzi o obronę naszego bezpieczeństwa narodowego i naszych aktywów. To nie jest cienka linia; to czerwona linia. Ta czerwona linia mieści się ściśle w kontekście naszego własnego bezpieczeństwa narodowego” – powiedział, dodając, że każdy atak na statki pływające pod banderą pakistańską lub statki handlowe należące do tego kraju “będzie traktowany jako atak na Pakistan i spotka się z szybką reakcją w ramach korzystania z naszego prawa do samoobrony”.

Powiedział, że ustalenie, co stanowi zagrożenie lub atak, pozostanie oceną techniczną, której dokonają pakistańskie siły zbrojne, które zachowają czujność na tym obszarze.

Rzecznik potwierdził następnie, że Islamabad w dalszym ciągu w pełni angażuje się we wszystkie umowy dwustronne z Arabią Saudyjską, w tym w należyte porozumienie w sprawie wzajemnej obrony, które zostało należycie zawarte i ratyfikowane.

Pakistan podpisał w zeszłym roku pakt obronny z Arabią Saudyjską, zgodnie z którym każdy atak na jeden kraj będzie uważany za agresję przeciwko obu krajom.

Uwagi te pojawiły się kilka godzin po rozmowie telefonicznej premiera Shehbaza Sharifa z saudyjskim księciem koronnym i premierem Mohammedem Bin Salmanem, podczas której w najostrzejszych słowach potępił ataki Houthi na saudyjskie tankowce na Morzu Czerwonym, określając je jako niedopuszczalne, stanowiące naruszenie prawa międzynarodowego i zagrożenie dla wolności żeglugi, żeglugi handlowej oraz pokoju i stabilności w regionie.

Jak wynika z oświadczenia wydanego przez Biuro Premier, premier ponownie zapewnił o niezachwianym wsparciu Pakistanu dla bezpieczeństwa, suwerenności, integralności terytorialnej i dobrobytu Królestwa oraz zapewnił księcia koronnego, że Islamabad będzie w dalszym ciągu ściśle współpracował z Arabią Saudyjską i społecznością międzynarodową na rzecz wspierania pokoju, bezpieczeństwa i nieprzerwanego przepływu legalnego handlu morskiego przez Morze Czerwone, Cieśninę Ormuz i wody przyległe.

Ostatnie ostrzeżenie Pakistanu jest następstwem potępienia przez FO dzień wcześniej gróźb Houthi wobec Arabii Saudyjskiej i żeglugi handlowej po tym, jak 20 lipca grupa ogłosiła natychmiastowe embargo morskie na Królestwo, przedstawiając to posunięcie jako odwet za, jak to się nazywa, długotrwałe oblężenie kontrolowanych przez Houthi portów i lotnisk pod przewodnictwem Arabii Saudyjskiej oraz niedawny strajk na lotnisku w Sanie.

Deeskalacja na Bliskim Wschodzie

Rzecznik Foreign Office wskazał także, że Pakistan nadal angażuje się w wysiłki mające na celu deeskalację konfliktu w Zatoce Perskiej, pomimo niepowodzeń, jakie poniósł proces pokojowy.

Andrabi powiedział, że Islamabad nie porzucił nadziei, że obie strony będą mogły ostatecznie powrócić do negocjacji, nawet jeśli operacje wojskowe będą kontynuowane.

“Pakistan opowiada się za pokojem i koniecznością dania pokojowi szansy poprzez dyplomację i dialog. Uważamy, że najlepszym szablonem powrotu do procesu pokojowego pozostaje protokół ustaleń z Islamabadu i wspólne oświadczenie między Pakistanem a Katarem, które oferuje plan działania dotyczący wdrożenia tego procesu pokojowego” – powiedział.

Jego uwagi pojawiły się w czasie, gdy Pakistan kontynuował konsultacje z kluczowymi krajami regionalnymi zaangażowanymi w wysiłki mediacyjne. Wicepremier i minister spraw zagranicznych Ishaq Dar spotkał się z ministrem spraw zagranicznych Omanu Sayyidem Badrem Al Busaidim na marginesie Forum Regionalnego ASEAN w Manili, podczas którego obaj przywódcy dokonali przeglądu najnowszych wydarzeń regionalnych i międzynarodowych.

Według FO obaj ministrowie wyrazili zaniepokojenie niedawnym pogorszeniem się sytuacji w zakresie bezpieczeństwa, podkreślili znaczenie utrzymania zawieszenia broni, poszanowania prawa międzynarodowego i działania na rzecz trwałego pokoju i stabilności w regionie.

“Nie straciliśmy nadziei. Nie straciliśmy nadziei w najciemniejszych dniach cyklu konfliktu, kiedy narastała eskalacja i dochodziło do ataków zbrojnych tam i z powrotem. Nawet wtedy nie zniechęciliśmy się. Pozostajemy pełni nadziei, niezależnie od tego, jak ponura może być sytuacja w terenie. Z tym samym stopniem optymizmu będziemy nadal opowiadać się za dialogiem i dyplomacją” – dodał Andrabi.

Raport GSP+ i twierdzenia Amnesty International

Tymczasem rzecznik FO wyraził rozczarowanie najnowszą oceną Unii Europejskiej dotyczącą wdrożenia Ogólnego Systemu Preferencji, stwierdzając, że raport nie przedstawia wystarczająco wyważonego obrazu postępów kraju pomimo uznania reform legislacyjnych i ciągłego przestrzegania międzynarodowych konwencji programu.

“Niemniej jednak popełniłbym błąd, gdybym nie wyraził rozczarowania oceną, ponieważ ogólna narracja raportu nie przedstawia wystarczająco wyważonego obrazu wyników Pakistanu. Nie docenia ona zakresu reform podjętych od czasu przystąpienia Pakistanu do GSP Plus w 2014 r. i kładzie nieproporcjonalny nacisk na niższy niż pożądany poziom postępu w niektórych obszarach” – stwierdził Andrabi.

Potwierdził, że GSP Plus pozostaje centralnym elementem stosunków gospodarczych Pakistanu z UE.

W raporcie wskazano „problemy” w przestrzeganiu przez Pakistan zobowiązań w ramach GSP Plus i ostrzegł, że Islamabad będzie musiał usunąć te niedociągnięcia, aby zakwalifikować się w ramach zmienionych ram GSP, które mają wejść w życie 1 stycznia 2027 r.

Chociaż w raporcie uznano postęp legislacyjny, w tym środki dotyczące przepisów przeciwdziałających torturom, praw mniejszości i standardów pracy, stwierdzono w nim regres w kilku obszarach, powołując się na obawy dotyczące wymuszonych zaginięć, wolności słowa, niezawisłości sądów, praw mniejszości i wdrażania ochrony pracy.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych odrzuciło także raport Amnesty International, w którym wzywano do wszczęcia śledztwa w sprawie nalotu pakistańskiego na Kabul w marcu, odrzucając zarzuty jako bezpodstawne i wzywając organizację praw człowieka i szerszą społeczność międzynarodową do skupienia się na tym, co określiła jako ciągły patronat afgańskich talibów nad grupami terrorystycznymi działającymi na terytorium Afganistanu.

Andrabi stwierdziła, że ​​zarzutom postawionym przez Amnesty International brakuje wiarygodnych dowodów.

Ponadto nalegał, aby społeczność międzynarodowa pociągnęła afgańskich talibów do odpowiedzialności za niewypełnienie zobowiązań wynikających z odpowiednich rezolucji Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych, porozumienia z Doha i innych zobowiązań mających na celu zapobieganie wykorzystywaniu terytorium Afganistanu do celów terroryzmu transgranicznego.

„Pakistan zastrzega sobie prawo do podjęcia wszelkich niezbędnych środków w celu ochrony swojej suwerenności, integralności terytorialnej oraz bezpieczeństwa i ochrony swojego narodu” – dodał.

Syed Irfan Raza w Islamabadzie również przyczynił się do powstania tego raportu

Opublikowano w Dawn, 24 lipca 2026 r