Nauczyciel Raja Dey obawia się, że frekwencja może spaść teraz, gdy w jego stanie we wschodnich Indiach szkoły prowadzone przez rząd przestały podawać jajka na obiad, co stanowi zmianę w diecie, która wywołała burzę polityczną.
Skromne jajko, popularne danie w Bengalu Zachodnim, zostało usunięte z menu po tym, jak niedawno wybrany hinduski rząd nacjonalistyczny oznajmił, że religijna organizacja charytatywna zapewni bezpłatne, wegetariańskie posiłki w państwowych szkołach.
Nowe rozwiązanie ożywiło długotrwałą debatę na temat żywności, wiary i odżywiania w najbardziej zaludnionym kraju świata, a krytycy oskarżają rząd o próbę przejścia dzieci w wieku szkolnym na wegetarianizm.
Partia premiera Narendry Modiego, która po raz pierwszy doszła do władzy w Bengalu Zachodnim w majowych wyborach regionalnych, często promuje wegetarianizm w ramach swojego programu nacjonalistycznego, chociaż większość indyjskich Hindusów je mięso i ryby.
Jajka, które Hindusi na ogół uważają za niewegetariańskie, są jeszcze szerzej spożywane.
Była premier Bengalu Zachodniego Mamata Banerjee, której regionalny Kongres Trinamool (TMC) stracił głos May po 15 latach sprawowania władzy, potępiła decyzję o usunięciu jajek z posiłków w szkołach jako „sprzeczną z kulturą” stanu, w którym żyje ponad 100 milionów ludzi.
„Rząd BJP próbuje narzucić wegetarianizm dzieciom w wieku szkolnym” – powiedziała AFP prawniczka TMC Dola Sen.
Niektórzy nauczyciele wyrazili obawy dotyczące frekwencji i dobrego odżywiania.
„Posiłki w ciągu dnia były jedną z największych atrakcji w państwowych szkołach podstawowych” – powiedziała AFP nauczyciel Dey.
Uczniowie wracają do klas po przyjęciu posiłków w ciągu dnia w rządowej szkole podstawowej w Kalkucie, 9 lipca 2026 r. — Największy na świecie program obiadów szkolnych AFP/File
Chociaż nie ma ogólnokrajowych danych łączących jajka z liczbą uczniów w szkołach prowadzonych przez rząd, Dey stwierdziła, że „w dni, w których dostarczane są jajka, uczniowie pojawiają się licznie”.
W południowym stanie Karnataka oficjalne dane z ubiegłego roku wykazały, że po rozszerzeniu dystrybucji jaj do sześciu dni w tygodniu frekwencja wzrosła z 93,5 do 98,97%.
W Bengalu Zachodnim jajka, podawane wcześniej raz w tygodniu, zostały w zeszłym miesiącu zastąpione roślinnymi odpowiednikami, gdy rząd stanowy wybrał Międzynarodowe Towarzystwo Świadomości Kryszny (Iskcon) – powszechnie znane jako ruch Hare Kryszna – jako nowego dostawcę posiłków w szkołach.
Iskcon jest wiodącym dostawcą obiadów szkolnych w Indiach – według ONZ jest to największy tego typu program na świecie – i serwuje wyłącznie dania wegetariańskie.
Powszechnie uznaje się, że program lunchowy poprawił wskaźniki skolaryzacji w całym kraju, a wiele recenzowanych artykułów naukowych wykazało wzrost aż do 15%.
Istnieją również korzyści odżywcze.
W raporcie Międzynarodowego Instytutu Badań nad Polityką Żywnościową z 2021 r. stwierdzono, że program odegrał kluczową rolę w ograniczaniu karłowatości wśród indyjskich dzieci.
W przypadku wykluczenia jajek z menu zwolennicy zdrowia publicznego ostrzegają, że dzieci z biednych rodzin – będących głównymi celami programu lunchowego – mogą stracić ważne źródło białka i innych składników odżywczych.
„Złoty standard”
Iskcon nie zgodził się, twierdząc, że kawałki soi, twarożek i soczewica są równie pożywne.
„Zapewnimy, że składniki odżywcze, jakie dziecko otrzyma z jajek, będą dorównywały lub przewyższały najwyższej jakości białko i witaminy w naszych posiłkach” – powiedziała AFP Surovijoy Govinda Das, starszy członek Iskconu.
Minister edukacji stanu Dipak Barman powiedział, że „w naszym kraju jest wielu ludzi, którzy prowadzą zdrowy tryb życia na diecie wegetariańskiej”.
Niektórzy dietetycy uważają, że jest inaczej.
Jajka to „złoty standard jakości białka” – powiedziała magazynowi Frontline Sylvia Karpagam, lekarz zajmujący się zdrowiem lokalnym.
Bez „informacji opartych na faktach… kraj stoi w obliczu grożącego kryzysu w zakresie odżywiania i wyników zdrowotnych” – stwierdziła.
W okresie poprzedzającym głosowanie May członkowie partii TMC oskarżyli BJP Modiego o dążenie do całkowitego zakazu ryb i mięsa.
Partia rządząca zaprzeczyła takim zamiarom, ale zmiana menu w zeszłym miesiącu ponownie wzbudziła obawy.
Sprawa trafiła do Sądu Najwyższego, który zwrócił się do państwa o wyjaśnienie swojego stanowiska w sprawie przekazania programu obiadowego Iskconowi.
Rozprawa ma się odbyć w przyszłym miesiącu.