HERAT: Minister Afganistanu odpowiedzialny za występki i cnoty bronił w poniedziałek zaostrzenia zasad ubioru kobiet w mieście Herat na zachodzie kraju, twierdząc, że chroni to „godność” i odrzucając krytykę jako propagandę.
„W Heracie wszystko jest w porządku” – powiedział na konferencji prasowej w Heracie minister ds. propagowania cnót i zapobiegania występkom (PVPV) Mohammad Khalid Hanafi.
„Nie ma tu ucisku ani barbarzyństwa, a prawa naszych sióstr są chronione”. Na początku czerwca policja ds. moralności talibskiego rządu zatrzymała dziesiątki kobiet pod zarzutem naruszenia oficjalnych zasad ubioru poprzez nienoszenie zakrywającego ciało czadoru lub burki.
Wśród nich znalazł się pracownik szpitala zatrudniony przez organizację Lekarze bez Granic (MSF), która zdecydowanie potępiła zatrzymanie. Według Organizacji Narodów Zjednoczonych rzadki protest przeciwko ograniczeniom został brutalnie rozpędzony, w wyniku czego zginęły co najmniej dwie osoby.
W całym Afganistanie kobiety wychodzące z domu muszą być prawie całkowicie zakryte, a wiele z nich ma na sobie zwiewną abaję, muzułmańską chustę i zakrycie twarzy – niekoniecznie burkę lub czador. Hanafi powiedział, że „wrogowie” będą przedstawiać to jako prawo i porządek talibów, ale „jest to porządek Boży”.
Opublikowano w Dawn, 14 lipca 2026 r