„Netanjahu należy do Hagi”: burmistrz Nowego Jorku Mamdani zastanawia się, czy może zarządzić aresztowanie izraelskiego premiera – Świat

Burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani powiedział, że prowadził „aktywną rozmowę” z wydziałem prawnym miasta na temat tego, czy ma uprawnienia prawne do nakazania aresztowania izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu, jeśli ten odwiedzi miasto.

Netanjahu jest poszukiwany przez Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK) w związku z zarzutami popełnienia zbrodni przeciw ludzkości i zbrodni wojennych – w tym głodu jako metody prowadzenia wojny – podczas izraelskiego ataku na Gazę.

„Uważam, że premier Netanjahu powinien być w Hadze” – powiedział Mamdani w tym tygodniu w „The Interview” dziennika „The New York Times”, odnosząc się do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości ONZ (MTS).

W wywiadzie opublikowanym w sobotę burmistrz Nowego Jorku podkreślił, że Netanjahu był „zbrodniarzem wojennym”, któremu MTK postawił zarzuty.

„Przekonasz się, że jest to opinia podzielana przez wielu wyłącznie ze względu na jego działania przez te ostatnie wiele lat”.

Mamdani stwierdził jednak, że nie jest pewien, czy ma uprawnienia prawne do nakazania nadzorowanej przez siebie policji Nowego Jorku (NYPD) zatrzymania zagranicznego przywódcy takiego jak Netanjahu.

Dlatego też jego administracja wciąż rozważała, czy aresztować Netanjahu, jeśli przybędzie do Nowego Jorku we wrześniu, zgodnie z oczekiwaniami na 81. sesję Zgromadzenia Ogólnego ONZ.

„Cokolwiek prawo pozwala mi robić w Nowym Jorku, właśnie to zrobimy, ale nie będziemy w tym celu pisać własnych przepisów” – dodał Mamdani.

Podczas swojej kampanii na burmistrza we wrześniu 2025 r. Demokrata Mamdani powiedział, że rozkaże nowojorskiej policji aresztowanie Netanjahu, jeśli ten przybędzie do miasta.

„To coś, co zamierzam osiągnąć” – powiedział NYT, opisując izraelskiego premiera jako „zbrodcę wojennego, który dopuszczał się ludobójstwa w Gazie”.

Według sobotniego raportu NYT Netanjahu skomentował także groźbę Mamdaniego aresztowaniem go, twierdząc, że się tym nie przejmuje. Posunął się nawet do oskarżenia burmistrza o wspieranie palestyńskiego ruchu oporu Hamas.

„Myślę, że powinien przyjrzeć się, kogo potępia, kogo chwali” – powiedział izraelski premier podczas wywiadu w tym tygodniu z Sidem Rosenbergiem, którego NYT określiła jako „częstego krytyka” Mamdaniego.

W styczniu Mamdani potępił prohamasowskie pieśni, krytykując je w niektórych kręgach, określając grupę palestyńską jako „organizację terrorystyczną”.

Netanjahu, najdłużej urzędujący premier Izraela, nie planuje wyborów – zaplanowanych na 27 października – które według wielu mogą okazać się decydującym wydarzeniem w jego życiu politycznym.

Obecnie stoi przed długotrwałym procesem o korupcję i poprowadził Izrael do wielofrontowych ofensyw, które spotkały się z międzynarodową krytyką.

W kwietniu ówczesny premier Węgier Peter Magyar powiedział, że kraj wykona nakazy MTK wobec każdego po tym, jak zaprosił Netanjahu do Budapesztu pod koniec tego roku.

„Miliardy dolarów na zabijanie cywilów na drugim końcu świata”

W swojej szeroko zakrojonej rozmowie z NYT Mamdani ponownie nazwał działania Izraela w Gazie ludobójstwem i podkreślił wsparcie militarne Stanów Zjednoczonych dla tego wydarzenia.

„Od ludobójstwa nie ma wytchnienia, nawet w chwili radości dla całego świata” – powiedział, wspominając, że w izraelskim nalocie w mieście Gaza zginął pracownik organizacji humanitarnej Mohammed al-Wahidi, który pomagał w organizacji publicznych pokazów meczów Mistrzostw Świata FIFA.

“Trudno wytłumaczyć Nowojorczykowi, dlaczego w ogóle nie mówi się o jego potrzebach. A mimo to mamy miliardy dolarów na zabijanie cywilów w połowie świata” – powiedziała Mamdani.

Odpowiadając na inne pytanie, zauważył: „Trudno znaleźć bardziej zbankrutowane podejście polityczne niż to, co nasz kraj zrobił ze Strefą Gazy i Palestyną, i które nie było specyficzne dla żadnej jednej partii”.

Zapytany, czy zobowiązanie się do nazwania działań Izraela w Gazie ludobójstwem powinno stanowić „papierek lakmusowy” dla kogoś, kto przyłączy się do jego koalicji, Mamdani odpowiedział, że jest to „ważna część”, ale powstrzymał się od określenia tego jako papierka lakmusowego.

Jednocześnie zapytany, czy w jego koalicji mogą znaleźć się ci, którzy popierają Izrael, burmistrz Nowego Jorku stwierdził, że niezwykle istotna jest możliwość „pracy z tymi, z którymi możemy nie osiągnąć porozumienia we wszystkich kwestiach”.

„I widać nawet w administracji, którą stworzyłem, że nie jest to administracja, w której podczas każdej rozmowy kwalifikacyjnej pytam kogoś: «Co myślisz o Izraelu i Palestynie?». Szczerze mówiąc, ma to niewiele wspólnego z większością rzeczy, do których zatrudniam” – powiedział.

Narasta rozłam między postępowcami w USA a Izraelem w związku z jego atakami w Gazie.

Lewicowi Demokraci nawołują do zaprzestania pomocy USA dla Izraela w trakcie kampanii w prawyborach w wyborach śródokresowych, podczas gdy umiarkowani Demokraci opowiadają się za wysyłaniem pieniędzy, które zostałyby wykorzystane wyłącznie na broń defensywną.

W środę prawie połowa Demokratów w Izbie Reprezentantów poparła poprawkę mającą na celu odcięcie pomocy dla Izraela. Jednak głosy 103 Demokratów i jednego Republikanina nie przegłosowały tego rozwiązania.