Ukraina nadal kontroluje strategicznie ważne miasto Kostiantynówka na wschodzie kraju – oświadczyli w sobotę prezydent Wołodymyr Zełenski i Sztab Generalny, odrzucając twierdzenia Rosji, jakoby zostało ono zdobyte.
Rosyjskie wojsko powiedziało w piątek prezydentowi Władimirowi Putinowi, że jego siły przejęły kontrolę nad Kostiantyniwką – celem, którego Moskwa od dawna poszukiwała w swym marszu przez obwód doniecki.
„Oczywiście to nieprawda. To po prostu kolejne rosyjskie kłamstwo, próba wygenerowania jakiegoś newsa” – powiedział Zełenski w X.
„Gdyby Kostiantynówka znalazła się pod kontrolą Rosji, być może Putin nie miałby problemu ze spotkaniem się tam ze mną, aby znaleźć dyplomatyczny sposób na ostateczne zakończenie tej wojny” – dodał, odnosząc się do prezydenta Rosji Władimira Putina.
Sztab Generalny stwierdził również, że Kostiantyniwka pozostaje pod kontrolą sił ukraińskich.
„Jednostki i pododdziały wojskowe 19 Korpusu Armii Ugrupowania Wschodniego w dalszym ciągu prowadzą działania obronne na wyznaczonych liniach w obrębie miasta i w jego pobliżu” – napisano w oświadczeniu.
Kostiantynówka to najbardziej wysunięte na południe z czterech kluczowych osiedli tworzących linię obronną, na której skupiają się wysiłki Ukrainy mające na celu utrzymanie silnie uprzemysłowionego regionu donieckiego.
Analitycy twierdzą, że zajęcie Kostiantynówki zapewniłoby siłom rosyjskim punkt oparcia, z którego mogłyby ruszyć na północ wzdłuż pasa obronnego, będącego obecnie główną osią ich kampanii.
Od pewnego czasu rosyjskie wojsko donosiło o kontrolowaniu części Kostiantynówki, jednego z kilku silnie ufortyfikowanych miast tworzących tzw. „pas twierdzy” Ukrainy w Doniecku.