Trust zarządzający wielką indyjską świątynią Ram, zbudowaną na miejscu zburzonego Babri Masjid i konsekrowaną przez premiera Narendrę Modiego w 2024 r. po dziesięcioleciach kontrowersji, dokonał przeglądu swoich przywództw po tym, jak osoby zaangażowane w liczenie datków zostały oskarżone o kradzież ofiar o wartości milionów rupii.
Budowa poświęconej świątyni spełniła jedną z największych obietnic Modiego Bharatiya Janata Party (BJP), która czerpie poparcie głównie ze strony większości hinduskiej.
Rzekoma kradzież świątyni zapewniła opozycji amunicję przed wyborami zaplanowanymi na początek przyszłego roku w wojowniczym Uttar Pradesh, najbardziej zaludnionym stanie Indii, gdzie świątynia znajduje się w mieście Ayodhya.
Przez dziesięciolecia toczyły się zaciekłe spory dotyczące lokalizacji świątyni, co doprowadziło do ogólnokrajowych zamieszek w 1992 r., w których zginęło 2000 osób, głównie muzułmanów, po tym, jak hinduski tłum zniszczył tamtejszy XVI-wieczny meczet.
„Wstydliwy incydent”
Powiernicy Shri Ram Janmabhoomi Teerth Kshetra, powołanej przez rząd Modiego do budowy świątyni, spotkali się w poniedziałek i przekazali, że przyjęli rezygnację Sekretarza Generalnego Champat Rai i powiernika Anila Mishry.
Powołali tymczasowego sekretarza i komisję do wyłonienia kandydatów na nowo utworzone stanowisko dyrektora generalnego.
Fundusz nie podał, ile pieniędzy skradziono, ale po aresztowaniu ośmiu osób w zeszłym miesiącu władze podały, że od siedmiu z nich odzyskano prawie osiem milionów rupii indyjskich.
Do 31 marca świątynia otrzymała w postaci ofiar 5,82 miliarda INR.
„Ta kradzież darowizn jest dla nas wszystkich bardzo haniebnym wydarzeniem” – powiedział reporterom skarbnik funduszu powierniczego Govindadev Giri.
„Wszyscy jesteśmy ranni”.
Hinduska grupa Rashtriya Swayamsevak Sangh (RSS), z której wywodzi się partia Modiego, nalegała, aby Hindusi byli cierpliwi i powściągliwi, aby „uderzyć spiski sił antyhinduskich i antynarodowych, które chcą wykorzystać ten niefortunny incydent do szkodliwości hinduskiej dharmy i społeczeństwa”.
Opozycja wzywa Modiego do zabrania głosu
Partie opozycyjne zwróciły się o rozwiązanie trustu i zabranie głosu w tej sprawie przez Modiego.
Premier, którego partia rządzi Uttar Pradesh od 2017 r., ale słabo wypadła w wyborach krajowych w 2024 r., przebywa w Indonezji, skąd poleci do Australii i Nowej Zelandii.
„Kraj nie potrzebuje fragmentarycznych dymisji” – powiedział rzecznik Partii Kongresowej Pawan Khera.
„Zasługuje na całkowite rozwiązanie i reorganizację trustu, a każdy z jego członków musi zostać poddany niezależnemu śledztwu nadzorowanemu przez Sąd Najwyższy”.
BJP Modiego oskarżyła opozycję o oportunizm w atakowaniu rządu w związku z kradzieżą.
W 2019 roku Sąd Najwyższy przekazał tę ziemię Hindusom, nakazując przydzielenie muzułmanom osobnej działki.