WASZYNGTON: W sobotę dziennik „The New York Times” podał, że Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych nakazał kilku swoim dziennikarzom złożenie zeznań przed federalną wielką ławą przysięgłych po tym, jak donieśli oni o obawach dotyczących bezpieczeństwa związanych z nowym, podarowanym przez Katary prezydentowi Donaldowi Trumpowi samolotem Air Force One.
Organizacja medialna podała, że w piątek wydano wezwania do sądu, wzywając dziennikarzy do stawienia się przed wielką ławą przysięgłych 15 lipca w celu złożenia zeznań „w związku z rzekomym naruszeniem federalnego prawa karnego”.
Wezwania wydano na Manhattanie, a w niektórych przypadkach agenci federalni dostarczali je do domów reporterów – podało dziennik.
Opisał to posunięcie jako „nadzwyczajną eskalację wysiłków prezydenta Trumpa mających na celu grożenie niezależnym organizacjom informacyjnym i zastraszanie ich”.
W oświadczeniu rzecznik Departamentu Sprawiedliwości nie potwierdził ani nie zaprzeczył wezwaniom, ale stwierdził, że administracja nie atakowała reporterów; obawiała się, że ludzie ujawnią tajne informacje. Biały Dom skierował wszystkie pytania do Departamentu Sprawiedliwości.
Grupy zwolenników dziennikarstwa skrytykowały wezwania do sądu jako zagrożenie dla wolności prasy i praw konstytucyjnych. National Press Club wezwał departament do „natychmiastowego” wycofania wezwań.
„Kiedy agenci federalni przybywają do domów dziennikarzy z wezwaniami do sądu, nie jest to zwykłe egzekwowanie prawa” – stwierdził klub w oświadczeniu. „To niezwykły atak na wolność prasy, który uderza w samo sedno Pierwszej Poprawki”.
Opublikowano w Dawn, 12 lipca 2026 r