W rosyjskich atakach zginęło osiem osób na Ukrainie – Świat

KIJÓW: W sobotę Rosja zaatakowała Ukrainę rakietami, dronami i bombami kierowanymi, zabijając osiem osób i raniąc dziesiątki innych – podają urzędnicy.

Według burmistrza miasta, rakiety uderzyły także w stolicę Kijowa, raniąc 12 osób, w tym dwoje dzieci.

Dziennikarze w Kijowie usłyszeli we wczesnych godzinach porannych dwie serie eksplozji, a kilka minut po pierwszym wybuchu zawyła syrena alarmowa.

Od rozpoczęcia inwazji w lutym 2022 r. Moskwa niemal codziennie ostrzeliwuje Kijów rakietami i dronami. Jednak niedawna fala śmiercionośnych ataków z wykorzystaniem dziesiątek ultraszybkich rakiet balistycznych nadwyrężyła ukraiński system obrony powietrznej.

Rosja wystrzeliła w nocy ponad 120 dronów i 12 rakiet, z czego połowa to balistyczne, powiedział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w poście w serwisie X. „Infrastruktura cywilna została uderzona jeszcze przed ogłoszeniem alarmu przeciwlotniczego” – dodał.

Stany Zjednoczone wezwano do szybkiego wywiązania się ze swojego zobowiązania dotyczącego zezwolenia Kijowowi na produkcję systemów obrony powietrznej Patriot

Zamieścił filmy przedstawiające zespoły ratownicze pracujące w dymie i gruzach zrujnowanych budynków. Dodał, że w Kijowie zniszczone zostały budynki mieszkalne, biura i szkoła teologiczna, a w innych regionach trwają prace naprawcze.

Burmistrz miasta Artem Kobzar powiedział, że w wyniku rosyjskiego ataku „kierowanej bomby powietrznej” na północne miasto Sumy zginęło pięć osób, w tym młoda dziewczyna.

Władze podały, że w wyniku rosyjskiego ataku na Słowiańsk na wschodzie zginęła jeszcze jedna osoba, a w wyniku rosyjskiego ataku rakietowego na Odessę na południu zginęły dwie osoby.

Wezwanie do obrony powietrznej

Zełenski powiedział, że obrona powietrzna „udała się zestrzelić większość celów, ale nie balistycznych”. Powtórzył swój apel do sojuszników o wysłanie większej pomocy wojskowej, aby pomóc mu odeprzeć rosyjską inwazję, która trwa już piąty rok.

Nalegał, aby Stany Zjednoczone szybko wywiązały się ze swojego zobowiązania i udzieliły Ukrainie licencji na produkcję systemów obrony powietrznej Patriot. Prezydent USA Donald Trump powiedział w środę, że zezwoli Ukrainie na produkcję rakiet. Zełenski powiedział w czwartek, że szczegóły techniczne wymagają jeszcze uzgodnienia.

Sobotni atak na Kijów był drugim przypadkiem w ciągu niecałego tygodnia, w którym rakiety trafiły, zanim ogłoszono alarm powietrzny.

Doradca Ministra Obrony Ukrainy Siergiej Sternenko powiedział, że uderzenia poprzedzające dźwięk syren mogą wskazywać, że Rosja użyła rakiet przeciwlotniczych S-400 do przeprowadzenia ataków na ziemi. „Podczas ataków naziemnych rakiety te są trudniejsze do wykrycia przez radar” – napisał w Telegramie.

„W takich atakach nie ma logiki wojskowej. To po prostu terroryzm dla samego terroryzmu”.

Rosja, która zaprzecza, jakoby atakowała ludność cywilną, stwierdziła, że ​​uderzyła w „obiekty wojskowo-przemysłowe w Kijowie i infrastrukturę portu morskiego w Odessie”. W piątek ukraińskie drony uderzyły w rafinerie ropy naftowej w południowej Rosji, gdy Kijów obrał za cel infrastrukturę energetyczną wroga.

Ukrainie, której brakuje amunicji do systemów obrony powietrznej Patriot, w ciągu ostatniego miesiąca w dużej mierze nie udało się zestrzelić rakiet balistycznych, które poruszają się z prędkością kilkukrotnie większą niż prędkość dźwięku.

Błagała sojuszników o większe dostawy tej amunicji, a także namawiała Europę do współpracy z Kijowem nad własnym przeciwbalistycznym systemem obrony powietrznej. Prezydent USA Donald Trump powiedział w tym tygodniu, że Ukraina otrzyma licencję na produkcję własnych rakiet przechwytujących Patriot.

Po sobotnim ataku Zełenski wezwał do realizacji tych projektów „tak szybko, jak to możliwe”. W ostatnich tygodniach Rosja nasiliła ataki na stolicę. Jak dotąd w tym miesiącu w strajkach na Kijów i okolic zginęło ponad 60 osób.

Kijów z kolei wywiera presję na rosyjską logistykę wojskową na okupowanej południowej Ukrainie, próbując pozbawić siły rosyjskie paliwa i amunicji, przeprowadzając ataki na ciężarówki i statki głęboko za linią frontu.

Szef ukraińskich sił dronowych Robert Brovdi powiedział, że jego jednostki uderzyły w ciągu nocy 21 tankowców na Morzu Azowskim, a także siedem innych statków towarowych i pomocniczych, co zwiększa łączną liczbę statków uderzonych w tym tygodniu do 76.

Zełenski powiedział, że celem kampanii ataków dronów jest doprowadzenie Rosji do stołu negocjacyjnego, chociaż Władimir Putin nie wykazał jeszcze publicznie chęci złagodzenia swojego stanowiska.

W sobotę rosyjskie władze poinformowały, że w ataku dronów na cztery statki, w tym tankowiec przewożący metanol, zginęła jedna osoba.

Opublikowano w Dawn, 12 lipca 2026 r