WASZYNGTON: Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych odrzucił we wtorek propozycję prezydenta Donalda Trumpa dotyczącą ograniczenia obywatelstwa wynikającego z urodzenia, co jest ciosem w jedną z jego charakterystycznych inicjatyw antyimigracyjnych.
Sąd, wydając z niecierpliwością oczekiwaną decyzją podjętą w ostatnim dniu swojej kadencji, stosunkiem głosów 6 do 3 utrzymał prawo do obywatelstwa amerykańskiego dla prawie wszystkich osób urodzonych na ziemi amerykańskiej.
W zeszłym roku pierwszego dnia swojej drugiej kadencji w Białym Domu Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze, zgodnie z którym dzieci urodzone przez rodziców w Stanach Zjednoczonych nielegalnie lub na podstawie tymczasowych wiz nie staną się automatycznie obywatelami USA.
Sądy niższej instancji zablokowały to posunięcie republikańskiego prezydenta, orzekając, że zgodnie z klauzulą obywatelstwa zawartą w 14. poprawce do Konstytucji Stanów Zjednoczonych prawie każdy urodzony na ziemi amerykańskiej jest obywatelem amerykańskim.
Prezydent USA cieszy się z „wielkiego zwycięstwa” w sprawie sportu transpłciowego
Sąd Najwyższy zgodził się z opinią większości sporządzoną przez Prezesa Sądu Najwyższego Johna Robertsa, do której dołączyło dwóch innych konserwatywnych sędziów i trzech liberałów z Sądu Najwyższego.
„Dzieci urodzone w Stanach Zjednoczonych, których rodzice przebywają tam nielegalnie lub tymczasowo, «podlegają jurysdykcji» Stanów Zjednoczonych i są obywatelami w chwili urodzenia zgodnie z klauzulą obywatelstwa zawartą w czternastej poprawce” – napisał Roberts. Stanowiąc bezprecedensowe posunięcie jak na urzędującego prezydenta USA, Trump osobiście wziął udział w kwietniowych wystąpieniach ustnych na temat prawa do obywatelstwa przed Sądem Najwyższym.
Trump pozostał na prezentacji prowadzonej przez swojego prokuratora generalnego Johna Sauera, ale nie pozostał, aby wysłuchać argumentów prawniczki Amerykańskiej Unii Wolności Obywatelskich (ACLU), Cecilii Wang, która broniła obywatelstwa z urodzenia.
Wang z zadowoleniem przyjął wtorkowe orzeczenie, mówiąc, że decyzja sądu „potwierdza podstawową amerykańską obietnicę – jeśli się tutaj urodziłeś, jesteś obywatelem”. „Prezydent nie może zmienić konstytucji rozporządzeniem wykonawczym” – stwierdziła.
Trump nazwał decyzję utrzymującą przyrodzone obywatelstwo „złą dla naszego kraju”. W poście Truth Social nalegał, aby kontrolowany przez Republikanów Kongres „rozpoczął DZIŚ pracę nad położeniem kresu kosztownemu i niesprawiedliwemu wobec naszego kraju obywatelstwu wynikającemu z urodzenia”. „Będą mieli moje pełne i całkowite wsparcie!” powiedział.
Próba Trumpa, by położyć kres obywatelstwu wynikającemu z pierworództwa, była częścią jego szerszej kampanii na rzecz ograniczenia imigracji, która obejmuje wydalanie milionów nielegalnych migrantów i usunięcie ochrony przed deportacją obywateli kilkunastu krajów.
Podczas wystąpień ustnych przed Sądem Najwyższym Sauer argumentował, że nieograniczone obywatelstwo wynikające z pierworodztwa zachęca do nielegalnej imigracji i „turystyki porodowej”, w ramach której cudzoziemcy przybywają do Stanów Zjednoczonych wyłącznie w celu porodu.
Sprawa sportowa dla osób transpłciowych
Prezydent Trump okrzyknął we wtorek „wielkim zwycięstwem” po tym, jak Sąd Najwyższy podtrzymał przepisy stanowe zabraniające sportowcom transpłciowym udziału w szkolnych zawodach dziewcząt i kobiet.
“Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych właśnie WYSTĄPIŁ PRZECIWKO MĘŻCZYZNOM UPRAWNIAJĄCYM KOBIET SPORTOWYCH. Wow! To usuwa tę absurdalną sytuację!!!” – zamieścił na swojej platformie Truth Social.
Opublikowano w Dawn, 1 lipca 2026 r