Ropa naftowa rośnie, gdy amerykańskie ataki na Iran budzą obawy w związku z chwiejnym rozejmem – Świat

Ceny ropy naftowej wzrosły w środę o ponad 2 procent po tym, jak wojsko amerykańskie przeprowadziło naloty na Iran i ponownie nałożyło sankcje za sprzedaż ropy, budząc obawy, że kruchy rozejm może się zachwiać i dostawy na Bliski Wschód mogą zostać ponownie zakłócone.

Kontrakty terminowe na ropę Brent zyskały 1,92 USD, czyli 2,6%, przy cenie 76,08 USD za baryłkę o godzinie 04:00 GMT. Ropa naftowa US West Texas Intermediate wzrosła o 1,82 USD, czyli 2,6%, do 72,26 USD za baryłkę.

Obydwa wskaźniki wzrosły we wtorek o około 3% po tym, jak Stany Zjednoczone cofnęły generalną licencję zezwalającą na sprzedaż irańskiej ropy w następstwie irańskich ataków.

“Chociaż odwołanie nie zmienia zasadniczo dynamiki rynku ropy, jest ważne z punktu widzenia nastrojów. Zwiększa ryzyko zerwania tymczasowej umowy między USA a Iranem” – stwierdzili w środę stratedzy surowcowi ING.

Amerykańskie naloty były odpowiedzią na irańskie ataki na trzy statki handlowe przepływające przez Cieśninę Ormuz – poinformowało we wtorek Centralne Dowództwo USA.

„Obecny pożar przypomina rynkowi, jak kruche jest nadal przejście przez cieśninę” – powiedział Saul Kavonic, szef działu badań w MST Marquee.

„Jest to wskaźnik sprzeczny z panującym przekonaniem, że rynek może zostać zalany nadpodażą, co może przestraszyć część rekordowo krótkich pozycji do pokrycia” – stwierdził, dodając, że jeśli napięcia będą się utrzymywać, a ruch na drogach wodnych utrzyma się poniżej 50% poziomu przedwojennego, wynikające z tego ograniczenia podaży mogą wspierać wyższe ceny ropy.

Po podpisaniu w zeszłym miesiącu przez Stany Zjednoczone i Iran porozumienia o rozejmie ceny ropy spadły do ​​poziomów przedwojennych, a inwestorzy zgromadzili duże krótkie pozycje w kontraktach terminowych na ropę, czyli obstawiali dalszy spadek cen.

Oczekiwania na pojawienie się na rynku fali stłumionej podaży z Bliskiego Wschodu spowodowały spadki cen.

Iran nie wziął odpowiedzialności za ataki na statki, ale Katar obwinia za nie Iran, w tym atak na katarski tankowiec ze skroplonym gazem ziemnym, który zgłosił, że został uderzony dronem, co spowodowało pożar w jego maszynowni.

Źródła bezpieczeństwa morskiego podają, że tankowiec pod banderą Arabii Saudyjskiej, prawdopodobnie supertankowiec Wedyan, również został uszkodzony w pobliżu Omanu. Przyczyna nie została od razu jasna.

Ataki ponownie wzbudziły obawy dotyczące ruchu tankowców przez Cieśninę Ormuz, które przed rozpoczęciem wojny w lutym przewoziły ładunki odpowiadające około jednej piątej światowych dostaw energii.

Iran potwierdza swoją kontrolę nad Cieśniną i nakazał statkom korzystanie z trasy bliżej jego wybrzeża niż Omanu, który również graniczy z drogą wodną. Stany Zjednoczone nalegają, aby droga wodna musiała pozostać bezpłatna dla wszystkich, tak jak przed rozpoczęciem konfliktu.

Od początku wojny narody zmniejszyły swoje zapasy, aby uzupełnić niedobory dostaw.

Zapasy ropy naftowej w USA ponownie spadły w zeszłym tygodniu, podają źródła rynkowe, powołując się na dane Amerykańskiego Instytutu Naftowego. Analitycy ankietowani przez Reuters spodziewali się, że zapasy ropy spadną w tygodniu zakończonym 3 lipca o około 2,4 miliona baryłek.