• Bejrut żąda wycofania Izraela przed rozmowami w Rzymie w dniach 15–16 lipca • Urzędnik twierdzi, że wspierane przez USA strefy pilotażowe mają w ciągu kilku dni przejąć kontrolę nad armią libańską • Amnestia wzywa, aby izraelskie ataki na ludność cywilną były badane jako zbrodnie wojenne
BEJRUT: Oczekuje się, że wkrótce do Libanu przybędzie delegacja USA, aby nadzorować realizację wycofania Izraela z południowych „stref pilotażowych”, poinformowała w czwartek prezydencja libańska, powołując się na ambasadora amerykańskiego.
Według źródła dyplomatycznego zaznajomionego z rozmowami Liban żąda, aby Izrael wycofał się z tych stref przed udziałem w nowej rundzie negocjacji zaplanowanej na 15 i 16 lipca w Rzymie.
Wydarzenia te są następstwem porozumienia ramowego zawartego 26 czerwca między obydwoma krajami, które wzywa do rozbrojenia Hezbollahu i stopniowego wycofywania się Izraela z okupowanego terytorium Libanu. Jednocześnie armia libańska ma zostać rozmieszczona w wyznaczonych strefach pilotażowych.
Ambasador USA w Libanie Michel Issa powiedział prezydentowi Josephowi Aounowi, że „w nadchodzących dniach do Bejrutu przybędzie amerykańska delegacja wojskowa, aby określić mechanizm wdrożenia w terenie”, zgodnie z oświadczeniem prezydencji.
„Konieczne jest uniknięcie próżni, gdy siły izraelskie wycofują się z wyznaczonego obszaru” – powiedział Issa.
Jednakże porozumienie, które Hezbollah odrzucił, nie określa sztywnego harmonogramu wycofania się Izraela. Izraelscy urzędnicy przysięgli, że ich siły pozostaną w „strefie bezpieczeństwa” głębokiej na 10 kilometrów, dopóki Hezbollah będzie uzbrojony.
Aoun wezwał Stany Zjednoczone do „wywarcia nacisku na Izrael, aby wstrzymał operacje wojskowe i zastosował się do postanowień ramowych”. Oczekuje się, że pod koniec tego miesiąca odwiedzi Waszyngton na zaproszenie prezydenta Donalda Trumpa.
Urzędnik amerykański powiedział w czwartek, że pierwsza strefa pilotażowa, w której armia libańska przejmie kontrolę nad obszarem obecnie okupowanym przez siły izraelskie, zostanie uruchomiona „w ciągu kilku dni”, a kolejne strefy zostaną wytyczone.
Amnestia wzywa do zbadania izraelskich zbrodni wojennych
Tymczasem Amnesty International oskarżyła w czwartek Izrael o wymordowanie rodzin podczas ataków na Liban, wzywając do zbadania ataków jako zbrodni wojennych.
Liban został wciągnięty w szerszą wojnę na Bliskim Wschodzie po tym, jak siły amerykańsko-izraelskie zamordowały najwyższego przywódcę Iranu, ajatollaha Alego Chamenei, co skłoniło tę grupę do rozpoczęcia ataków odwetowych przeciwko Izraelowi.
Według władz libańskich Tel Awiw odpowiedział poważnymi nalotami i inwazją naziemną, w wyniku których zginęło ponad 4300 osób, w tym ponad 250 dzieci.
Amnesty International przeanalizowała trzy ataki na domy cywilne w dniach 6–13 marca, w których zginęło 24 cywilów, w tym 12 dzieci.
Londyńska grupa praw człowieka oświadczyła, że skontaktowała się z władzami izraelskimi, które odpowiedziały, że niektóre ataki „przeprowadzono przeciwko celom wojskowym Hezbollahu”, a inne „przekazano do zbadania”.
Władze utrzymywały, że „zaangażowały się w łagodzenie szkód wyrządzonych ludności cywilnej podczas działań operacyjnych”.
„Pomimo dalszych działań izraelska armia nie przekazała konkretnych informacji na temat trzech ataków… łącznie z tym, jakie mogły być cele” – stwierdziła Amnesty International.
Ustalenia dochodzenia oparto na wywiadach z 15 osobami, w tym ocalałymi, krewnymi, ratownikami medycznymi, dziennikarzami, którzy odwiedzili miejsca ataków, oraz lokalnymi urzędnikami.
„Na podstawie zgromadzonych dowodów podczas każdego z tych nalotów Amnesty International ma uzasadnione podstawy do wniosku, że siły izraelskie naruszyły międzynarodowe prawo humanitarne, w tym poprzez brak rozróżnienia między ludnością cywilną a celami wojskowymi, przeprowadzając ataki skierowane przeciwko ludności cywilnej lub obiektom cywilnym lub nie podejmując wszelkich możliwych środków ostrożności w celu zminimalizowania szkód dla ludności cywilnej” – czytamy w raporcie.
Kristine Beckerle, zastępca dyrektora regionalnego Amnesty International na Bliski Wschód i Afrykę Północną, powiedziała, że izraelskie wojsko „zniszczyło w Libanie całe rodziny, w tym dziesięcioro dzieci, demonstrując bezduszne lekceważenie życia cywilów”.
„Państwa muszą natychmiast nałożyć kompleksowe embargo na broń na Izrael i skorzystać z uniwersalnej i eksterytorialnej jurysdykcji w celu prowadzenia dochodzeń i ścigania osób odpowiedzialnych” – dodał Beckerle.
Opublikowano w Dawn, 10 lipca 2026 r