Obalona premier Bangladeszu, Szejk Hasina, zostanie uwięziona, jeśli wróci z narzuconego sobie wygnania w Indiach, powiedział w poniedziałek wyższy rangą urzędnik, kilka dni po tym, jak Hasina powiedziała agencji Reuters, że planuje wrócić w grudniu i poddać się sądowi.
Hasinie grozi w Bangladeszu wyrok śmierci, a jej partia została zdelegalizowana w związku z powszechnym powstaniem przeciwko jej długim rządom, które miało miejsce w 2024 r., w którym według Organizacji Narodów Zjednoczonych zginęło 1400 osób. Od sierpnia tego roku mieszka w New Delhi.
„Szejk Hasina jest skazaną przestępcą. Jeśli się podda, zostaną podjęte przeciwko niej działania zgodnie z prawem Bangladeszu” – powiedział dziennikarzom Shama Obaed Islam, minister spraw zagranicznych Bangladeszu. „Będzie musiała pójść do więzienia, a dalsze postępowanie toczy się zgodnie z przepisami prawa”.
Krajowy sąd ds. zbrodni wojennych skazał w listopadzie Hasinę na karę śmierci zaocznie za nakazanie śmiertelnego stłumienia powstania kierowanego przez studentów. Odpierała zarzuty dotyczące wygnania.
Bangladeszem rządzi obecnie administracja premiera Tarique Rahmana, która objęła urząd w lutym po wyborach i stara się ustabilizować kraj po dwóch latach zawirowań politycznych.
Bangladesz zwrócił się do Indii o ekstradycję Hasiny, a New Delhi oświadczyło w kwietniu, że rozpatruje ten wniosek i że chce „konstruktywnie współpracować z nowym rządem i dalej wzmacniać więzi dwustronne”.
W zeszłym tygodniu Hasina w swoim pierwszym wywiadzie na wygnaniu powiedziała agencji Reuters, że zamierza dobrowolnie wrócić. Powiedziała, że wielu jej kolegów z partii mieszkających za granicą od czasu jej obalenia również powróci przed sąd.
„Wniesiono sprawy przeciwko prawie wszystkim naszym przywódcom i pracownikom, a wielu z nich ukrywa się” – powiedziała Hasina. “Więc powiedziałem, że tym razem wracam do domu i pewnego dnia wszyscy powinniście przyjechać. Wszyscy razem poddamy się w sądzie. “
Obaed powiedział, że niedawne oświadczenie Hasiny było „próbą zmobilizowania zbiegłych przywódców partii i działaczy”.