Plan odbudowy Gazy w ramach Rady Pokoju Trumpa zredukowany do projektu pilotażowego: publikacja brytyjska – Świat

Plan odbudowy zniszczonej wojną Strefy Gazy, objęty Radą Pokoju (BoP) prezydenta USA Donalda Trumpa, został znacznie ograniczony i zamiast odbudowy całego terytorium przewiduje obecnie mały projekt pilotażowy na południu oblężonego terytorium, podało w czwartek brytyjskie czasopismo The Guardian.

Zarząd został pierwotnie zaproponowany we wrześniu 2025 r., a formalnie powołany w styczniu. Zgodnie ze swoim statutem rząd USA pełni funkcję oficjalnego depozytariusza, a Trump wyznaczył Instytut Pokoju im. Donalda J. Trumpa w Waszyngtonie na siedzibę Zarządu.

Rezolucja Rady Bezpieczeństwa ONZ przyjęta w połowie listopada ubiegłego roku upoważniła tę radę wraz ze współpracującymi państwami do utworzenia międzynarodowych sił stabilizacyjnych w Gazie po zawieszeniu broni, które rozpoczęło się w październiku zgodnie z planem wspieranym przez Trumpa zaakceptowanym przez Izrael i Hamas.

Według publikacji nowy projekt pilotażowy ma obecnie na celu budowę małego tymczasowego obozu dla części populacji Gazy, w którym przebywać będzie palestyńska administracja, policja i niewielki kontyngent Międzynarodowych Sił Bezpieczeństwa (ISF).

Oczekuje się, że plan nie nabierze kształtu przed końcem 2026 r.

Jak jednak podaje brytyjska publikacja, w ostatnich tygodniach podjęto pewne kroki w celu zainicjowania tego procesu. Stwierdzono, że kilku funkcjonariuszy z Maroka i Kosowa przybyło do Izraela, aby utworzyć kadrę ISF, której zadaniem jest ochrona obozu pilotów, podczas gdy w pobliżu Kerem Shalom budowana jest baza logistyczna, w której będą znajdować się pojazdy, sprzęt i inny sprzęt sił zbrojnych.

Budowa obozu pilotażowego, położonego w pobliżu Rafah, w którym będą mieszkać cywile, jeszcze się nie rozpoczęła. “Zdjęcia satelitarne tego obszaru pokazują naruszoną ziemię, ale nie widać nowych struktur. Nie oczekuje się znacznego postępu przed przeprowadzeniem w Izraelu wyborów 27 października, które mogą obalić skrajnie prawicowy rząd koalicyjny Benjamina Netanjahu” – stwierdził The Guardian w swoim raporcie.

Bezimienny dyplomata cytowany w raporcie powiedział, że BoP „nie ma innego wyjścia, jak tylko maksymalnie wykorzystać bardzo ograniczony postęp, ponieważ przyznanie się do porażki otworzyłoby drogę skrajnym frakcjom w izraelskim rządzie mającym radykalnie odmienne plany wobec Gazy”.

„Celem jest po prostu utrzymanie czegoś w ruchu, utrzymanie piłki w grze, ponieważ jeśli się zatrzymasz, inni z bardziej ekstremalnymi programami tylko czekają, aby wkroczyć i przejąć kontrolę, a oni mówią o hurtowym transferze ludności i kolonizacji” – powiedział dyplomata.

Rosną obawy, że Netanjahu, w obliczu perspektywy porażki wyborczej, może rozpocząć kolejną ofensywę na pełną skalę w Gazie przed październikowym głosowaniem, dodaje raport.

W raporcie publikacji dodano ponadto, że izraelscy urzędnicy wielokrotnie sugerowali, że powrót do wojny jest nieunikniony, powołując się na odmowę Hamasu rozbrojenia. Hamas oświadczył jednak, że jest skłonny złożyć broń pod pewnymi warunkami i wziął udział w negocjacjach w Kairze w weekend w sprawie możliwych mechanizmów rozbrojenia.

Jednakże jest mało prawdopodobne, aby palestyńska grupa oporu rozbroiła się, dopóki Izrael będzie nadal przeprowadzał ataki w Gazie i okupował duże połacie Gazy.

W styczniu zięć Trumpa, Jared Kushner, zapowiedział rozszerzenie dostępu do pomocy oraz przywrócenie podstawowej infrastruktury, w tym wodociągów, kanalizacji i elektryczności, szpitali i piekarni, w ciągu 100 dni w całej Strefie Gazy.

Obóz pilotażowy przedstawiony w obecnym planie będzie obejmował przenośne kabiny dla dziesiątek tysięcy wysiedlonych Palestyńczyków w Gazie i zostanie założony w strefie buforowej wzdłuż linii zawieszenia broni w pobliżu Rafah, stwierdza raport publikacji, dodając, że obóz będzie nadzorowany przez ISF i specjalnie wyszkoloną palestyńską policję.

„Preferencje w zakresie osiedlenia się w obozie pilotażowym mieliby byli byli mieszkańcy obszaru Rafah, ale nie jest jasne, jakie inne kryteria byłyby stosowane przy weryfikacji Palestyńczyków chcących się tam przenieść” – dodał The Guardian.

W raporcie poruszono także kwestię funduszy na odbudowę Gazy, stwierdzając, że bardzo niewiele z 17 miliardów dolarów pierwotnie przeznaczonych na 20-punktowy plan pokojowy Trumpa dla Gazy faktycznie zostało zrealizowanych.

Pakistan znajduje się wśród 14 krajów, które 22 stycznia na marginesie Światowego Forum Ekonomicznego w Davos podpisały Statut Rady Pokoju, stając się członkiem-założycielem tego organu.

Na liście członków założycieli znajdują się także Argentyna, Armenia, Azerbejdżan, Albania, Bahrajn, Białoruś, Bułgaria, Kambodża, Salwador, Egipt, Węgry, Indonezja, Jordania, Kazachstan, Kosowo, Kuwejt, Mongolia, Maroko, Paragwaj, Katar, Arabia Saudyjska, Turkiye, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Uzbekistan i Wietnam, obejmujący Bliski Wschód, Azję, Europę, Amerykę Łacińską i Kaukaz.

Zarząd miał pierwotnie nadzorować zawieszenie broni i odbudowę Gazy, ale jego statut rozszerza jego mandat na budowanie pokoju we wszystkich obszarach dotkniętych konfliktem lub zagrożonych konfliktem.