MIASTO GAZA: Obrona cywilna i szpitale Gazy podały, że w sobotnich izraelskich atakach na całym terytorium zginęło 10 osób, w tym troje dzieci i ich rodzice.
Między Izraelem a Hamasem nadal obowiązuje zawieszenie broni, ale nie powstrzymało ono przemocy w Gazie, a wysiłki mające na celu zapewnienie trwałego porozumienia w celu zakończenia wojny utknęły w martwym punkcie.
Według agencji obrony cywilnej tego terytorium, która działa jako służba ratunkowa pod rządami Hamasu, pięcioosobowa rodzina – troje dzieci i ich rodzice – zginęła w wyniku izraelskiego strajku, który uderzył w mieszkanie mieszkalne w północno-zachodniej części Gazy.
„Jedynym żyjącym członkiem rodziny jest jedno dziecko, którego nie było w domu w momencie strajku” – powiedział Mahmoud Bassal, rzecznik agencji. Szpital Al-Shifa w Gazie potwierdził, że przyjął pięć ciał.
Rzeczniczka izraelskiego wojska powiedziała, że w sobotę w mieście Gaza przeprowadzono atak „wymierzony w terrorystę Hamasu”. Powiedziała, że wojsko nadal ocenia wyniki.
Mieszkaniec Gazy Mousa Al-Aimawi powiedział, że strajk nastąpił bez ostrzeżenia. „Nagle w budynek uderzył pocisk. Nikt nie wiedział, nikt, żadnego ostrzeżenia, nic” – powiedział. „Uderzyli, nie przejmując się, że są tam cywile, dzieci, kobiety i dziewczęta”. Mohammed Kali, który mieszka w tym samym budynku, powiedział, że widział kilka osób leżących na ziemi.
„Na ziemi leżały ciała – martwe kobiety i dzieci, a także osoby starsze” – powiedział.
Materiał filmowy z miejsca zdarzenia pokazuje, że duża część fasady budynku została zerwana w trakcie udzielania pomocy rannym przez ekipy ratownicze.
Widzowie przeszukiwali rozbite betonowe bloki i poskręcany metal w poszukiwaniu wszelkich rzeczy, które można by uratować. Agencja podała, że trzy kolejne osoby zginęły w wyniku izraelskiego nalotu na grupę cywilów w dzielnicy Zeitoun w mieście Gaza.
Szpital Al-Shifa potwierdził, że otrzymał trzy ciała.
Służby zdrowia poinformowały, że dwie inne osoby zginęły w innych miejscach podczas izraelskich ataków w Gazie. Wojsko nie skomentowało od razu tych ataków.
Mimo zawieszenia broni nadal dochodzi do przemocy. Według ministerstwa zdrowia Gazy, które działa pod władzą Hamasu i którego dane ONZ uważa za wiarygodne, od czasu wejścia w życie rozejmu w październiku ubiegłego roku przed piątkowymi ofiarami zginęło co najmniej 1144 Palestyńczyków.
Izraelska armia twierdzi, że w tym samym okresie straciła pięciu żołnierzy w Gazie, a także jednego cywilnego wykonawcę.
Restrykcje nałożone na media i ograniczony dostęp w Gazie uniemożliwiają niezależną weryfikację opłat za przejazd lub swobodne relacjonowanie tamtejszej przemocy.
Opublikowano w Dawn, 19 lipca 2026 r